piątek, 30 sierpnia 2019

II Warszawskie Warsztaty Klawiszowe Marka Toporowskiego zakończone!


Pięknie zakończyliśmy II Warszawskie Warsztaty Klawiszowe Marka Toporowskiego.
W tym roku – trochę skromniejsze pod względem ilości uczestników. Za to bardzo (moim, nieobiektywnym zdaniem) udane pod względem atmosfery i poziomu!
Nazwa „warsztaty klawiszowe” nie jest przypadkowa … od wielu już lat zachęcam moich uczniów, studentów, kursantów, przyjaciół do wypróbowywania repertuaru na najrozmaitszych instrumentach klawiszowych. W pewnym sensie to obcowanie z różnymi instrumentami uczy więcej niż uwagi znamienitych belfrów, a jeśli nauczyciel okaże się dobrym przewodnikiem po świecie klawiszy zachęcającym do własnopalcego eksperymentowania – to tym lepiej i „wartość procesu dydaktycznego” wzrośnie z atomową siła rażenia!
Bardzo się cieszę, że moje kursy stale goszczą uczestników z Ukrainy. To jedna z moich licznych idées fixes – polsko-ukraińskie kursy muzyczne. Jestem przekonany, że ukraiński świat klawesynowy ma przed sobą ogromną przyszłość; tamtejsi decydenci i włodarze akademiccy muszą jednak uświadomić sobie potencjał tkwiący w instrumencie nie uważanym potocznie za część miejscowej kultury. Świetnie wykształconym pianistycznie, niesłychanie wrażliwym i otwartym tak na wschodnią, jak i zachodnią muzykę ukraińskim klawesynistkom (zazwyczaj) wystarczą owe przysłowiowe dwie słowie – kilka wskazówek stylistycznych, aby grać porażająco mądrze i pięknie.
Myślę też, że ten kontakt młodzieży – jakże różny od wszechobecnego w Polsce modelu kontaktu, Pan – gastarbeiter (też potrzebnego!) - jest i nam, i przyjaciołom zza południowo-wschodniej granicy bardzo potrzebny i pomaga budować coś ważnego na przyszłość.
Świetnie udała się wizyta w pracowni Andrzeja Włodarczyka, który pokazał nam nad czym aktualnie pracuje i udostępnił cudowny zbiór XIX-wiecznych, przykładnie utrzymanych fortepianów. Zaś wykonana przez niego kopia XVIII-wiecznego Waltera, wciąż udoskonalana, gra naprawdę świetnie.
Zastanawiałem się jak w kontekście repertuaru XVIII-wiecznego sprawdzą się organy kościoła ewangelicko-reformowanego w Warszawie; instrument bądź co bądź późnoromantyczny kongenialnie odrestaurowany przez firmę Olgierda Nowakowskiego z Zabrza. Zajęcia te okazały się fantastyczną zabawą w grę barwami, nauką opanowania dużej kościelnej akustyki. Piękne i inspirujące przedpołudnie.
Jestem niesłychanie zobowiązany Wioletcie Wysopal; świetnej traversistce, studentce ostatniego roku AM w Krakowie. Mój pomysł wprowadzenia osoby, która będzie z uczestnikami grać muzykę kameralną; czasem w ramach zajęć, czasem niezależnie, sprawdził się doskonale. Wiola doskonale odczytała moją intencję; ten kurs bez niej byłby po prostu trudny do wyobrażenia!
Instrumenty (klawesyny, kopię fortepianu Steina, fortepian Krall & Seidler) przygotował do kursu Jacek Guzowski. Prowadził też zajęcia ze strojenia klawesynu.

Podziękowania dla wszystkich. A ja już myślę o kolejnej edycji letnich kursów, atrakcjach i bonusach … Być może – w przyszłym roku – kursy zorganizuję poza Warszawą. Zatem zachęcam do śledzenia informacji (choćby na tym blogu).




piątek, 16 sierpnia 2019

Suity francuskie. W komplecie na trzech instrumentach.


Informacji o tej płycie wydanej parę miesięcy temu nie powinno było zabraknąć na tej stronie. 
Komplet suit francuskich; najbardziej chyba atrakcyjny - bo mistrzowski, a jednocześnie zwięzły - cykl kompozycji Jana Sebastiana Bacha. Dzięki osobistemu zaangażowaniu moich przyjaciół z firmy Musicon, firmujących wiele nagranych przeze mnie dotychczas projektów - Jacka Guzowskiego i Krzysztofa Kuraszkiewicza - już na rynku. 


Nagranie zawiera parę ciekawostek dla zainteresowanych klawesynową muzyką. Trzy różne instrumenty - pozwalający na wgląd w artykulacyjną kuchnię klawesynisty Włoch (Martin Schwabe), Francuz (Martin Schwabe), wreszcie klawesyn wirginałowy wg wzorów południowoniemieckich - instrument o specyficznych walorach brzmieniowych, przypominający nieco Lautenwerk (Michael Scheer & Marc Vogel).

Trochę nowinek związanych ze strojem. W większości wypadków modyfikowany do wymogów konkretnej tonacji strój mezotoniczny 1/5 komatu; z dwoma jednakże wyjątkami tam, gdzie muzycznie równomierność stroju mezotonicznego nie zapewniała odpowiednich napięć. 

Suity chętnie grywam na koncertach; od tego roku proponuję również zestaw dwóch koncertów Suity francuskie + Partity. Kto wie, może w przyszłości dołożę i Suity angielskie ?


wtorek, 11 czerwca 2019

2nd Marek Toporowski Warsaw Keyboard Workshop, August 2019


Sunday, 25th August

10.00 am                       Inauguration of the 2nd Marek Toporowski Warsaw Keyboard Workshop, organizational meeting
10.30 am – 1.30 pm      Individual classes
Lunch break
3.00 pm – 4.00 pm        Individual classes
4.00 pm – 5.00 pm        Rehearsal before concert
5.00 pm - 6.00 pm         Tuning
6.00 pm                         Concert music for flauto traverso, pianoforte and charpsihord:
Performers: Wioletta Wysopal and Marek Toporowski

Monday, 26th August

9.00 am – 1.00 pm        Individual classes
Lunch break
3.00 pm – 5.00 pm        Chamber music classes
3.30 pm – 5.00 pm        Group classes
6.00 pm                         Tuning workshop

Tuesday, 27th August

In the morning - visit at the pianomaker's atelier of Mr Andrzej Włodarczyk
3.00 pm - 7.00 pm         Collective masterclass

Wednesday, 28th August

10.00 am – 2.00 pm      Organ lessons in the Evangelical Reformed Church
Lunch break
3.00 pm– 5.00 pm         Collective masterclass
6.00 pm                         Tuning workshop
               

Thursday, 29th August

10.00 am – 1.00 pm        Individual classes
Lunch break
3.00 pm– 5.00 pm          Rehearsals before participants' concert
6.00 pm                          Final Concert of participants, Diplomas of Participation
around 7.30 pm              Closure of the 2nd Marek Toporowski Warsaw Keyboard Workshop2
Application online : (in case of technical problems let me know : zbtoporo@cyfronet.pl) 

II Warszawskie Warsztaty Klawiszowe Marka Toporowskiego 25-29.08.2019

Niedziela, 25. sierpnia

10.00                  Inauguracja II Warszawskich Warsztatów Klawiszowych Marka Toporowskiego, spotkanie organizacyjne
10.30 – 13.30     Lekcje indywidualne
Przerwa obiadowa
15.00 – 16.00     Lekcje indywidualne
16.00 – 17.00     Próba przed koncertem
17.00 – 18.00     Strojenie instrumentów
18.00                  Koncert muzyki na flet traverso, pianoforte i klawesyn:
Wykonawcy: Wioletta Wysopal oraz Marek Toporowski

Poniedziałek, 26. sierpnia

9.00 – 13.00       Lekcje indywidualne
Przerwa obiadowa
15.00 – 17.00     Lekcje kameralne
18.00                  Warsztat strojenia

Wtorek, 27. sierpnia

przed południem – wycieczka do pracowni fortepianów p. Andrzeja Włodarczyka
15.00 – 19.00      Lekcje zbiorowe – solowe i kameralne

Środa, 28. sierpnia

10.00 – 14.00        Zajęcia na organach w kościele Ewangelicko-Reformowanym
Przerwa obiadowa
15.00 – 17.00        Lekcje zbiorowe
18.00                     Warsztat strojenia

Czwartek, 29. sierpnia

10.00 – 13.00       Lekcje indywidualne
Przerwa obiadowa
15.00 – 17.00        Próby przed koncertem uczestników
18.00                     Koncert uczestników, wręczenie Dyplomów Uczestnictwa
ok. 19.30               Zakończenie II Warszawskich Warsztatów Klawiszowych Marka Toporowskiego

Zgłoszenia (w razie problemów technicznych proszę o kontakt - zbtoporo@cyfronet.pl) :

poniedziałek, 6 maja 2019

Kolorowa majówka w Fortepianarium. Dziękuję !

Ten koncert naprawdę nam się chyba udał.
Pomysł był taki, aby tę wiosenną majówkę zakończyć koncertem kolorowym, lekkim i efektownym. A jednocześnie: pokazać coś takiego, czego Fortepianarium jeszcze nie widziało i nie słyszało.
Dzięki współpracy moich fantastycznych studentek udało się to znakomicie zrealizować.
Świetnie udała się też inauguracja - doprowadzonego do świetności przez Janusza Paszka - fortepianu Seilera z 1902 roku; o brzmieniu lekkim, ciepłym, a jednocześnie mocnym i pełnym; zewnętrznie nawiązującym do estetyki secesji.


Mari Yamaguchi - nasza katowicka studentka z Japonii - oprowadziła nas po fascynujacym świecie japońskiej liryki wokalnej. Pisanej przez kompozytorów dysponujących europejską techniką kompozytorską, opatrzone świetnie pianistycznie napisanymi akompaniamentami (były to"artystyczne", nie zaś autentyczne ludowe pieśni), a przecież mocno zakorzenione w japońskiej estetyce i wrażliwości. Muzyka (i teksty) pełna zachwytu nad drobnymi detalami przyrody, pieśni, w których subtelny zapach, kolor, deszcz, chmura, drzewo, szum morza, piękno kwitnącego kwiatu przywołują jakieś odległe wspomnienia przeszłości; pełne piękna i melancholii.



Justyna Łatasiewicz - wykonała zaś rasowo i z pazurem niezwykle atrakcyjne piosenki z wielu znanych musicali oraz cudowne piosenki Gershwina.

Dzięki współpracy mojej krakowskiej klawesynistki - Klaudii Łobody (która po raz kolejny udowodniła, że klawesynista z klasy Toporowskiego to muzyk wszechstronny, zdolny podjąć się najrozmaitszych wyzwań dalekich od klawesynowej codzienności, ha!) - fortepian uzupełniliśmy brzmieniami instrumentów elektronicznych tworząc razem małą czteroręczną orkiestrę.



Wszystkim Wam serdecznie dziękuję !

poniedziałek, 15 kwietnia 2019

Katowicki Mesjasz


Haendlowski Mesjasz to dzieło uwielbiane przez wykonawców. W pewnym sensie proste, nie stawiające tak wysoko poprzeczki jak np. kantaty czy oratoryjne dzieła Bacha; z drugiej strony ta prostota okazuje się po prostu genialną umiejętnością osiągnięcia maksymalnego efektu za pomocą minimalnych środków.
Różnie to bywa w trakcie realizowana tego typu przedsięwzięć - czasem jest łatwo, czasem czuje się duży opór materii. Tu - od początku, a nawet już przed rozpoczęciem przedsięwzięcia czułem wsparcie i entuzjazm.
Artystycznie był to cudowny dla mnie tydzień. Zajmowanie się piękną muzyką w komfortowych warunkach (sala Filharmonii po przebudowie jest miejscem świetnym akustycznie i pięknym wizualnie), w towarzystwie świetnych muzyków i sympatycznych, uśmiechniętych  ludzi. Śląska Orkiestra Kameralna grała lekko, pewnie i niezawodnie. To naprawdę świetny zespół. Martyna Pastuszka - jako koncertmistrz - była znakomitym partnerem w lot chwytającym intencje dyrygenta, Jej obecność niewątpliwie skierowała nieco to wykonanie jeszcze bardziej w stronę "historycznie uświadomioną". Ogromny filharmoniczny chór perfekcyjnie przygotowany przez Jarosława Wolanina śpiewał lekko i wirtuozowsko. Zadziwiająco lekko i zadziwiająco wirtuozowsko! W continuo znakomicie wsparł mnie na organach Adam Eibin doskonale wyzyskując możliwości filharmonicznego instrumentu (fantastycznie mieć do dyspozycji prawdziwe organy, a nie mały pozytyw).
Ogromna przyjemność pracy z grupą świetnych solistów - Sylwia Olszyńska, Jakub Burzyński, Jingxing Tan i Piotr Kołodziej. Wszyscy byli świetni, ale - chyba muszę to "ekstra" powiedzieć - Kuba Burzyński pokazał tego wieczoru wielką klasę proponując przejmującą i przemyślaną interpretacyjnie kreację partii altowej. W pełni zasługuje na osobny głęboki ukłon.

Serdecznie wszystkim dziękuję. Jakże miły dla mnie koncert w mieście, które jest od wielu lat moją przybraną ojczyzną.
I bardzo miły po koncercie moment, spotkanie z prof. Janem Wincentym Hawelem, który przez wiele lat Śląską Orkiestrę Kameralną prowadził. Śląska tradycja śpiewania Mesjasza to w ogromnej mierze Jego zasługa i  dzieło!