Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dussek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dussek. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 września 2021

Traugott Berndt w akcji

 


Z dużym opóźnieniem brakująca informacja z własnego podwórka.

    Oto płyta będąca portretem znakomitego fortepianu wrocławskiej firmy Traugott Berndt modelowo odrestaurowanego przez Matthiasa Arensa z Lipska. Instrument przez wiele lat był głównym aktorem organizowanych przeze mnie w zabrzańskim Fortepianarium koncertów (teraz liczba grających XIX-wiecznych instrumentów się zwiększyła, ale instrument jest wciąż w akcji!). To nie tylko zabytkowy fortepian służący do grania muzyki z 40-tych lat XIX wieku; to fortepian piękny i bardzo uniwersalny doskonale "czujący się" i w muzyce wcześniejszej, i trochę późniejszej. 

    W programie cztery fantastyczne polonezy koncertowe Ferdinanda Riesa, kilka opracowanych przeze mnie polonezów Ogińskiego, wreszcie wielka Sonata op. 48 Jana Ladislava Dusika. 

    Miłego słuchania! A w najbliższą niedzielę (26.09.2021) będziemy promować płytę na koncercie w Fortepianarium.

niedziela, 27 października 2019

Dussek już w sprzedaży ! Sonaty op. 9 + Cierpienia francuskiej królowej


To dla mnie ważna płyta ! Sonaty op. 9 są niesamowite; to jeszcze czasy późnego Mozarta, a nam wydaje się, że słuchamy muzyki napisanej przynajmniej 25 lat później!
Ta muzyka fascynowała mnie od długiego czasu. Nagranie zdecydowałem się zrealizować na kopiach fortepianów Waltera wykonanych przez Roberta Browna. Dussek był muzycznym kosmopolitą; warto poczytać o jego burzliwym życiu pełnym dziwnych perypetii (historia z przypadkowym posądzeniem o zdradę na dworze rosyjskim, w  wyniku której musiał z Rosji uciekać) ... w każdym razie podróżował po całej Europie i grał niewątpliwie "na zmianę" na wiedeńskich i angielskich fortepianach. Wykonanie na instrumencie angielskim byłoby niewątpliwie prostsze, na wiedeńczyku trzeba się trochę bardziej napracować nad osiągnięciem odpowiedniej śpiewności. Co ciekawe, to muzyka, którą wciąż można wykonać na klawikordzie lub klawesynie (w tym ostatnim wypadku to bardzo ciekawe doświadczenie, ale na klawesynowe nagranie bym się raczej już nie zdecydował ...)  Instrumenty wiedeńskie sprzyjają budowaniu dramatyzmu i afektom burzliwym, ułatwiają też osiąganie ogromnych kontrastów. Mam nadzieję, że słuchacze odnajdą w moim nagraniu pełnoprawne, zróżnicowane i bogate wyrazowo historie, bo przecież sonata - muzyka absolutna - to właśnie opowiedziana dźwiękami długa historia z najróżniejszymi odsłonami i epizodami. 
Oprócz sonat na płycie jedna z najważniejszych kompozycji programowych w historii muzyki - Cierpienia francuskiej królowej, mówiąca o egzekucji Marii Antoniny (Dussekowi udało się zbiec przed szałem francuskiej rewolucji do Anglii i tam, z bezpiecznego oddalenia, obserwował szalejącą rewolucyjną pożogę). 
Płyta w dystrybucji firmy DUX. 

wtorek, 17 września 2019

Wleńskie Lato z Muzyką Dawną. Po kamieniach z pianoforte do raju.


 A ostatni mój koncert odbył się w zaprawdę magicznym miejscu. To wszystko dzięki mojej absolwentce – Małgorzacie Zuchowicz organizującej „Wleńskie Lato Muzyczne”.
Do kościółka św. Jadwigi we Wleniu, opodal pałacu Lenno, samochodem właściwie nie dojedziesz. Chyba, że bardzo nie chcesz nosić pianoforte … chociaż moja Dacia z pianoforte w środku znowu dała radę, ale ten stromy podjazd po kamieniach, rowach, przez bramkę, ze złożonymi lusterkami zapamiętam na długo i chyba wolę go już nie powtarzać !



Ale miejsce do uprawiania muzyki – magiczne.







 Z pobliskiego zamku Lenno (obecnie pensjonat i kawiarnia) rozciąga się fantastyczny widok na Karkonosze).



Cudownie gra się na pianoforte w takiej ciszy i otoczeniu.
Zaproponowałem program muzyki II połowy XVIII wieku : „Nie tylko Mozart” (czytaj: w tym koncercie nie będzie żadnego Mozarta tylko wielu mało znanych kompozytorów). Sonaty Hyacinthe’a Jadin, George’a Fredericka Pinto, Cierpienia francuskiej Królowej Jana Ladislava Dusseka vel Dusika), utwory Bortniańskiego i Solera.
Zastanawiałem się kto też dotrze na ten koncert. Dotarła tam niezwykła publiczność: ludzie ciekawi świata i skupieni na poszukiwaniu piękna. Od młodej poetki i pisarki – Renaty Galik – dostałem piękny prezent; napisaną przez nią książkę.

Dla Małgorzaty Zuchowicz ogromne podziękowania za umożliwienie bycia w tym pięknym miejscu, a wszystkim naprawdę polecam wycieczkę do Wlenia. Na koncert lub po prostu tak. Mam jednak nadzieję, że muzyka dawna będzie tam stale obecna i będzie jej coraz więcej. Cieszę się, że koncerty konsekwentnie wspiera pan Artur Zych - burmistrz Wlenia, dla którego w tym miejscu nie mogło zabraknąć podziękowań.