Polskie radio zrobiło mi ogromną niespodziankę. Retransmisja koncertu z 24 maja 1998 roku (sic!) pokazuje chyba najlepiej to co - wspólnie z przyjaciółmi: solistami, muzykami z chóru Sine Nomine i orkiestry Concerto Polacco (już wtedy ) zrobiliśmy dla upowszechnienia arcydzieł muzyki oratoryjno-kantatowej w Polsce. Zaraz potem w naszej działalności nastąpiła wspaniała passa cyklu "Arcydzieła muzyki oratoryjno-kantatowej", w którym zebrana wokół mnie grupa muzyków dokonała czegoś wspaniałego; przywróceniu polskiej kulturze muzyce nieobecnej w naszej kulturze części muzycznej literatury (m.in. kantat Bacha...). To piękny w moim życiu i działalności okres. Czas, w którym ponownie odzyskana wolność i demokracja stymulowały chęć przyniesienia naszej publiczności piękna, którego wielu z nas zaznało w trakcie studiów zagranicznych ... bądź pragnęło na miejscu słuchając "doskonałych", "zachodnich" nagrań ...
I choć czasem entuzjazm spontanicznej, artystycznej kreacji przeważał nad perfekcją, do której zdolni bylibyśmy dzisiaj, to trzeba powiedzieć, że był to piękny czas. Muzyka oznaczała dla nas przestrzeń wolności. Jaka szkoda, że to już przeszłość ...
https://www.polskieradio.pl/8/688/Artykul/2509436,Muzyka-dedykowana-angielskim-krolowym
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Concerto Polacco. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Concerto Polacco. Pokaż wszystkie posty
środa, 13 maja 2020
wtorek, 15 lipca 2014
„Actéon” w Starym Sączu
„Actéon” Marc-Antoine’a Charpentier to niezwykle ciekawe
dzieło operowe. Pod skromną nazwą „pastorale” czy „opéra de chasse” kryje się
de facto niezwykle głęboki moralitet o losie człowieka rzuconego w świat
targany namiętnościami bogów (władców?). Ostatnie kwestie Junony niezwykle
jasno definiują przywilej władcy. Wymierzona Akteonowi kara (wynik uknutej
przez Junonę-Herę intrygi sprawiającej, że kara wymierzona zostaje rękami
Diany-Artemis) wynika nie tylko z chęci pomsty za małżeńską zdradę
Jowisza-Zeusa z Europą, ale również z przekonania, że jest również sposobem
okazania wielkości i potęgi.
O tym, że ambicją Charpentiera było coś wiecej niż napisanie
skromnego divertissement na
zakończenie sezonu myśliwskiego świadczyć może muzyczna stylistyka dzieła,
które od świeckości nawiązującej do programowych chansons Jannequina przechodzi
do stylu, który znamy z wielkich religijnych fresków kompozytora (jakże
zainspirowanych rzymskim stylem Carissimiego).
Wykonany przez nas 10 lipca Actéon to ciekawa pozycja w koncertowym dorobku Concerto Polacco. Bardzo dobra
współpraca z niezawodnym Subtiliorem Piotra Zawistowskiego i solistami. Partię
Akteona wykonał jak zwykle wyraziście Jakub Burzyński, Dianę z urokiem młoda
spiewaczka – Barbara Gładysz-Wszołek, w postać Junony w przejmujący sposób
wcieliła się Anna Zawisza, a pieśń nimfy wykonała Marta Wróblewska.
Cieszę się też, że znów mogłem zagrać z niezawodną
(powtarzam słowo, ale tak właśnie jest) Judytą Wroną-Tupczyńską, która brała
udział w wielu wcześniejszych przedsięwzięciach pod szyldem Concerto Polacco.
Etykiety:
Anna Zawisza,
Barbara Gładysz-Wszołek,
Charpentier,
Concerto Polacco,
festiwal muzyki dawnej,
Jakub Burzyński,
opera,
pastorale,
Piotr Zawistowski,
Stary Sącz,
Subtilior
Lokalizacja:
Mława, Polska
Subskrybuj:
Posty (Atom)