wtorek, 6 lutego 2018

Adrianna Kafel i jej muzyczny świat. W Fortepianarium.

Działanie w poprzek oficjalnych podziałów, wiercenie dziur w szczelnych szufladach to w muzyce to, co interesuje mnie najbardziej. Fortepianarium ze swoją niekonwencjonalną formułą działania i bogactwem instrumentów to miejsce, w którym takie muzyczne spotkania znajdują naturalną scenerię.


zdj. Irmina Obońska-Toporowska

W taką moją osobistą wizję tego miejsca doskonale wpisała się Adrianna Kafel – wiolonczelistka, instrumentalistka grająca na kilku instrumentach tradycyjnych, wreszcie pieśniarka. W koncercie zatytułowanym „Od fideli do wiolonczeli” zasugerowana w tytule kolejność została odwrócona. Najpierw – klasycznie : barokowe sonaty wiolonczelowe, potem wykonana na suce biłgorajskiej muzyka średniowiecza i renesansu, współczesne kompozycje Marii Pomianowskiej inspirowane tradycją. W ostatniej części koncertu Adrianna zaśpiewała kilka pieśni polskich, ukraińskich, białoruskich, aby zakończyć spopularyzowaną przez Annę German pieśnią Гори, гори z akompaniamentem fortepianu. Nie zabrakło też przejmującego „hymnu Majdanu” pieśni Пливе кача (Pływe kacza). Ten niezwykle skupiony, wykonany prostym i szlachetnym głosem, zestrojony w jedno z ekspresyjnym brzmieniem suki śpiew urzekł słuchaczy chyba najbardziej. Im dłużej Adrianna śpiewała tym bardziej wydawało się, że młoda artystka – jej głos, instrument i wykonywane przez nią przejmujące pieśni stają się jednym.


zdj. Irmina Obońska-Toporowska


Z rozmowy z Adrianną wiem, że do tej pory publicznie częściej pokazywała się częściej jako muzyk klasyczny. Moim zdaniem, powinna jak najczęściej pokazywać też tę głęboko osadzoną w tradycjach część własnego muzycznego świata, robi to bowiem w sposób oryginalny i niepowtarzalny.

Myślę, że to ciągłe wracanie do korzeni to coś, co może być ważne dla każdego klasycznego muzyka. To powrót do istoty muzycznego przekazu, który czasem – w wypadku obcowania jedynie z skomplikowanym i technicystycznym nieco materiałem muzyki profesjonalnej – może się zatracić. 

Brak komentarzy: